Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.
Witamy jest, 23/11/4994 15:11:47 + Twój Profil             
 
 


Rozdziały
- Preludium
- Sorapiss
- Tofany
- Marmolada
- Sella i Piz Boe
- Powrót
- Porady


Szybki link
- Strona główna
- Aktualności
- Relacje
- Galerie
- Przewodnik
- Forum

- O nas
- Oferta
- Kontakt


Autor : wspólnie Ewa, Marta, Maciej, Adam
 
Informacji garść, które to mogą się przydać aczkolwiek niekoniecznie.
 

1. Sekrety udanej imprezy.

-szybkość, trafność i zgodność podejmowania decyzji,
-olimpijski spokój uczestników,
-wspólne cele,
-dobry humor w krytycznych sytuacjach,
-pozytywne nastawienie,
-repertuar dowcipów o Stirlitzu i nie tylko,
-zestaw piosenek (np. Kult, Piersi, De Press),
-regularne wysypianie się w nie za krótkim namiocie,
-przewodnik Tkaczyka (w przypadku Dolomitów oczywiście),
-odpowiedni sprzęt wspinaczkowy (patrz punkt o sprzęcie),
-odpowiedni sprzęt rozweselający, rozgrzewający i zarazem gaszący pragnienie.

Przy zapewnieniu powyższych bledną niesprzyjające czynniki takie jak:

-pogoda typu deszcz, gradobicie, upał lub co tam kto jeszcze nie lubi,
-przeciwności losu typu transport wewnętrzny,
-niezgodności w przewodniku i w rzeczywistości.


2. Sprzęt na pokonywanie ferrat.

Kask- możliwe są różne wersje, ważne jednak by kask spełniał swoje zadanie czyli przede wszystkim ochrona głowy, choć są też funkcje poboczne. My wybraliśmy takie:

  • profesjonalny wspinaczkowy
    -zalety: wygląda profesjonalnie,
    -wady: wygląda zbyt profesjonalnie,
  • speleologiczny
    -zalety: dobrze się prezentuje na zdjęciach,
    -wady: był pożyczony,
  • budowlany z urżniętym daszkiem
    -zalety: nadaje się do topienia śniegu,
    -wady: ma urżnięty daszek, śnieg topi się wolno,
  • rowerowy
    -zalety: dobre wietrzenie przez otwory wentylacyjne,
    -wady: przecieka, możliwość wbicia się w otwór kanciatych kamieni.

Uprząż- dolna lub dolna z górną.

Lonża- pozwala na jako taki komfort psychiczny, ogranicza ewentualność spadnięcia w przepaść. Umożliwia w przypadku odpadnięcia w zależności od typu lonży, mniej lub bardziej gwałtowne i opłakane w skutkach zatrzymanie przy najbliższym haku i bezpośredni kontakt ze skałą. Typy lonż przez nas używanych:
-profesjonalna- typu Y z płytką hamująca (absorberem energii),
-samoróbka- czyli sprawnie powiązane linki (niestety bez płytki),
-z linki stalowej- lepsza taka niż żadna.

Rękawiczki- ochraniają rączki przed otarciem, mogą się przydać w przypadku braku ciepła. Najlepiej by się nie ślizgały i były bez paluszków (oczywiście rękawiczki a nie rączki).
Mogą być profesjonalne do wspinaczki, rowerowe, skórzane (jak się okazało da się z nich zrobić dwie pary- drugą z podszewki) oraz znalezione na miejscu (później takie widziane były w jednym z marketów ogrodniczych za 2,90 PLN).


3. Transport wewnętrzny.

Samochodem własnym- jeśli tylko jest taka możliwość to jak najbardziej polecamy, bo lepiej nie przekonywać się na swojej skórze jak działa transport miejscowy, a na pewno wozem jest o wiele szybciej i w każde miejsce i wygodniej. Jednak są też minusy mianowicie kierowca powinien być trzeźwy i sprawny (duże ilości serpentyn), co jednak nie każdy turysta jest w stanie spełnić.

Dolomiti Busem- nigdy nie można być pewnym, że akurat ten wymarzony autobus jeden z trzech na dzień, będzie na czas i w ogóle pojedzie, jeżeli są planowane przesiadki to szansa na dotarcie do celu tym bardziej maleje (patrz podróż na mapce). Jest to jednak najtańszy sposób przemieszczania i trzeba przyznać, że Busy nie przypominają naszych PKS-ów.

Stopem- nie jest to wcale łatwe (widzieliśmy całkiem niezłą Włoszkę, której długo się nikt nie zatrzymywał), ale podobno niezłym sposobem jest jak największy plecak i kask na głowę (wzbudza litość?). Innym dobrym sposobem jest załapanie się do jakiejś wycieczki autokarowej np. Morawian.

Taxi- najdroższy i najbardziej obciachowy sposób transportu, ale tez bywa.

Kolejkami, gondolami, itp.- nie korzystaliśmy, postanowiliśmy być turystami z prawdziwego zdarzenia- przynajmniej w naszym rozumieniu.

4. Jak to zrobić za 1000 PLN?

Założenie zmieszczenia się w 1000 złotych wydawało się nadmiernie ambitne a jednak niemal udało się zmieścić. Najdroższym elementem wyprawy był dojazd autokarem, około 450 PLN (dla dysponujących samochodem wyszłoby jeszcze mniej) i transport na miejscu. Jedynymi kosztami poza tym było uzupełnianie zapasów żywności w chleb, owoce, wino, piwo itp., mapy i jedna zbędna w sumie opłata za camping.
Na czym nie straciliśmy waluty: przede wszystkim na darmowych noclegach i własnym prowiancie. Wymagało to jednak nieco poświęcenia, a mianowicie noszenia tzw. garbów, czyli plecaków wypełnionych prowiantem, menażkami, kartuszami do gotowania i własnym domkiem w postaci namiotów, karimat, śpiworów itd. I tu przeciętny zjadaczu chleba pomyśl o równowartości worka ziemniaków na plecach. I niech nikt nie myśli, że z czasem plecak będzie tracił na wadze z ubywaniem prowiantu, bo wolne przestrzenie natychmiast wypełnią się kartonami wina.

5. Historia pewnej podróży, czyli jak działa komunikacja w Dolomitach.

Było to tak; mieliśmy potrzebę przemieszczenia się około 40 km. z Cortiny d'Ampezzo do Malga Ciapella.
Wydawało się, że sprawa prosta ale w informacji napotkaliśmy tylko na bezradnych Makaroniarzy (jeden nawet stwierdził, że to tak jakbyśmy chcieli jechać na księżyc). Nie poddaliśmy się i wybraliśmy najkorzystniejszy z wariantów z czterema przesiadkami. Spóźnienie pierwszego autobusu pokrzyżowało nasze plany i ostatecznie wyglądało to tak: Cortina- Tai di Cadore- Belluno- Agordo- Cencenige- Caprile- Malga Ciapella.
Jak widać ogólna padaczka, chociaż uczciwie przyznajemy, że spóźnienie autobusu z Passo Tri Croci do Cortiny było dla nas zbawienne, ostatni był to autobus tego dnia. I jeszcze jedno, niech nikt się nie dziwi gdy kierowca oznajmi na przystanku przerwę na kawę, bo i to się zdarza.

6. Mapka.

Legenda:

trasa - trasa pewnej podróży
gory - zaliczone grupy górskie:
jeden- Sorapis
dwa- Tofany
trzy- Marmolada
cztery- Sella

 
   
wstęp  |  1  |  2  |  3  |  4  |  5  |  6
Strony przygotował Michał Kalisz
Regulamin Cookies
Ciekawe strony o górach
Beskidy - Noclegi, Kwatery - Ustroń, Szczyrk, Wisła         Góry w Polsce