Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.
Witamy jest, 25/11/5697 15:11:59 + Twój Profil             
 
 


Rozdziały
- Preludium
- Sorapiss
- Tofany
- Marmolada
- Sella i Piz Boe
- Powrót
- Porady


Szybki link
- Strona główna
- Aktualności
- Relacje
- Galerie
- Przewodnik
- Forum

- O nas
- Oferta
- Kontakt


Autor : wspólnie Ewa, Marta, Maciej, Adam
 
Preludium, czyli przed wyjazdem.
(Kraków/Katowice/Bydgoszcz - Dolomity)
 

Po co ta relacja? Nie dla grafomani ani ku informacji dla innych wybierających się na dolomitowe szlaki. Po prostu dla nas, żeby nie zbladły wspomnienia po udanej wyprawie. Nie jest ona pisana na gorąco, dzień w dzień, ale tuż po, więc mamy nadzieje że dobrze odda klimat i cały czad imprezy. I obiecaliśmy sobie tę relację. No to do dzieła!

Spotkaliśmy się w sieci. Niektórzy na bazarze Onetu (jak Ewa z Krakowa), niektórzy w Górach.pl (Adam, Bydgoszcz), a niektórzy weszli "kuchennymi drzwiami", jak Marta z Katowic, tzn. wyjątkowo jak na ekipę znająca wcześniej pomysłodawcę i autora imprezy, Macieja z Katowic. Maciek po prostu ogłosił w sieci że szuka kompana w Dolomity, byle w sierpniu. Ale jak tu się umówić na wyjazd, biorąc pod uwagę rozrzut geograficzny uczestników? Coż, okazało się to jak najbardziej realne. Wprawdzie zrobiliśmy użytek z instytucji telefonu - chyba głównie po to, żeby upewnić się o wzajemnej realności i że nie jesteśmy ofiarami internetowego dowcipnisia - ale nie było to niezbędne. W każdym razie klamki zapadły po kupieniu biletów na autokar do Wenecji (nikt nie dysponował samochodem). Będzie dobrze, jestesmy w zblizonym wieku, mamy podobne doświadczenie górskie, czyli każdy był na Orlej Perci, ale nikt wcześniej się nie wspinał, podobne oczekiwania. O innych kryteriach kwalifikacji zgłoszeń internetowych nic nie było wiadomo ;), choć Maciej pytał np. czy nie palimy. Naprawdę jedziemy!

Jeszcze przed wyjazdem trwa uzgadnianie ilości namiotów, kartuszy z gazem, kompletowanie sprzętu; zabieramy za radami znajomych uprzęże, lonże i kaski. I tu wkracza Ania, a mianowicie: Maciej od początku raczył nas forwardem mejli od znajomej dysponującej niemałym doświadczeniem w Dolomitach, co do sprzętu, map, warunków i tego czego możemy oczekiwać od tych gór, także polecanych tras. W ten sposób Ania stała się dla nas osobą dobrze znaną, aczkolwiek nieco mityczną (do czasu, ale o tym później). W niedzielę (12.08) nadchodzi ten wiekopomny moment, czyli wsiadamy z Adamem w Krakowie do autokaru, a po 2 godzinach i chwili krótkiej niepewności ( na przystanku w Bielsku nie widać żywej duszy) dosiadają Maciej i Marta. Każdy trzyma pod pachą przewodnik (autorstwa pana Tkaczyka, czyli podręczna biblia dla amatorów włoskich gór) lub mapę, trzeba się w końcu umówić gdzie idziemy. Dolomity to 80 km wzdłuż i wszerz, i wszystkiego, choćbyśmy padli, nie damy rady. Wiadomo że o 7,50 rano odjeżdża z Piazza le Roma w Wenecji Dolomiti Bus do Cortiny d'Ampezzo. Trzymamy kciuki, żeby autokar przyjechał o czasie, czyli 6.30.

Mamy z Adamem tak ciężkie plecaki, że po cichu liczymy na zamelinowanie się gdzieś w miarę blisko, dopóki nie zjemy choć trochę żarcia. Marty plecak waży 18 kg, Maćka niewiele więcej. Jak oni to zrobili, że tylko tyle? Ha, okazało się że nie uwzględnili małych, acz ciężkich plecaczków podręcznych. Zapada decyzja, że na dzień dobry Sorapiss, następnie Tofany, Marmolada, a potem się zobaczy.

Na początek podsumowanie osiągnięć.

Najwyższy nocleg (kategoria ogólna) - Marmolada 3 342 n.p.m.
Najniższy nocleg w górach - camping w Cortinie 1 200 n.p.m.
Najniższy nocleg w ogóle - 0 n.p.m. (plaża na Lido).
Najwyższy nocleg w namiocie - 2500 n.p.m. przy schronisku Kostner w grupie Sella.
Najzimniejszy nocleg - jak wyżej (tempretaura ok. 2-3 stopnie C).
Najbardziej luksusowy nocleg - Marmolada - 3342 m.n.p.m.(szczegóły w swoim czasie).
Rekord wysokości - Marmolada (konkretnie Punta Penia).
Ilość noclegów płatnych - 1 (Cortina, camping, 18 tysięcy lirów).
Dni górskich -10.
Suma podejść - ???.
Najdłuższy przejazd - Cortina - Malga Ciapella (szczegóły poniżej).
Ilość wypitego wina i piwa - ???

Uff, dość tej statystyki!

 
   
wstęp  |  1  |  2  |  3  |  4  |  5  |  6
Strony przygotował Michał Kalisz
Regulamin Cookies
Ciekawe strony o górach
Beskidy - Noclegi, Kwatery - Ustroń, Szczyrk, Wisła         Góry w Polsce