Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.
Witamy jest, 19/10/844 15:08:39 + Twój Profil             
 
 


Rozdziały
- Co? Gdzie? Kiedy?
- Nasza wyprawa
- Podróż
- Sprzęt
- Porady


Szybki link
- Strona główna
- Aktualności
- Relacje
- Galerie
- Przewodnik
- Forum

- O nas
- Oferta
- Kontakt


Autor : Magdalena Budych i Łukasz Górzny
 
Co? Gdzie? Kiedy?
 
"Jesteśmy dwójką młodych ludzi. Na codzień prowadzimy normalny tryb życia: chodzimy do pracy i zarabiamy pieniądze .... żeby przynajmniej raz w roku wyjechać w miejsce, o którym marzymy przez upływający od wakacji do wakacji czas. Szczególnie lubimy góry - są dla nas wyzwaniem. Zmaganie się z górą buduje człowieka, daje możliwość poznania samego siebie oraz uczy pokory i rozwija umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Przeszliśmy polskie góry, byliśmy w alpach bawarskich oraz austriackich, a także w Dolomitach. Te ostatnie bardzo nam przypadły do gustu i jedziemy tam ponownie."


Nasz wyjazd na podbój Dolomitów trwał od 2.08 do 17.08 2002 roku. Szczegółowy opis przygód znajdziecie na podstronie NASZA WYPRAWA . W piątek, 2 sierpnia wyjechaliśmy z Poznania, by przez cały następny dzień przejechać pociągiem przez Niemcy (na bilet weekendowy). W niedzielę przejechaliśmy autostopem Austrię i znaleźliśmy się u celu - na polu namiotowym Olympic w Cortinie d'Ampezzo. Przez cały tydzień przemierzaliśmy szlaki i ferraty Dolomitów - m. in. ferraty STROBEL, DIBONA, BARBARA. Najwyższą wysokością jaką osiągneliśmy było 3025m n.p.m. na szczycie CRISTALLINO. Następnie rozpoczęły się niesamowite ulewy, które wygoniły nas z Włoch. Znaleźliśmy się u znajomego w Villach w Austrii (oczywiście autostopem), by po przespaniu się, przepakowaniu i odświeżeniu ruszyć z powrotem do Włoch - tym razem bardziej na południe, do Wenecji. Tam pogoda nas nie zawiodła. Po zwiedzeniu tego niezwykłego miasta, wróciliśmy do Austrii. Przy okazji pobytu tam, weszliśmy na najwyższy szczyt okolic Villach - MITTAGSKOGEL. Po dwóch tygodniach podróży wróciliśmy tym samym sposobem, jak podczas wyjazdu, z powrotem do Polski. W Poznaniu byliśmy późnym wieczorem 17 sierpnia.
 
   
wstęp  |  1  |  2  |  3  |  4
Strony przygotował Michał Kalisz
Regulamin Cookies
Ciekawe strony o górach
Beskidy - Noclegi, Kwatery - Ustroń, Szczyrk, Wisła         Góry w Polsce