Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.
Witamy jest, 24/11/488 15:11:56 + Twój Profil             
 
 


Rozdziały
- Wstęp
- Rozdział 1
- Rozdział 2
- Rozdział 3
- Rozdział 4
- Rozdział 5
- Rozdział 6
- Informacje praktyczne


Szybki link
- Strona główna
- Aktualności
- Relacje
- Galerie
- Przewodnik
- Forum

- O nas
- Oferta
- Kontakt


Autor : Michał Kalisz
 
Podsumowanie i porady praktyczne.
 

1. Sprzęt do asekuracji

  • Lonża - koszt około 200-220 zł, można zrobić ją samemu, wyjdzie trochę taniej. Ja miałem lonżę firmy Mamuth. Zakupu tego można dokonać w Warszawie np. w sklepach Pakera lub Podróżnika. Lonża Petzla - kosztuje ok. 120 zł. - ale bez karabinków, które można wybrać samemu co jest nawet pewną zaletą gdyż wybierzemy ten który najlepiej nam pasuje i najłatwiej go nam się otwiera.
  • Karabinki ( np. do lonży Petzla ) - warto o to pomęczyć sprzedawców, koszt jednego to około 60zł.
  • Uprząż - tu różne ceny ze względu na model. Najtańsze kosztują ok. 100zł, droższe, dwuczęściowe ok. 300zł. Wszystko zależy od tego jak wysoko cenimy sobie nasze bezpieczeństwo. Ja używałem taniej uprzęży firmy Lhotse. W tym przypadku warto pomęczyć sprzedawców.
  • Kask - nie miałem, i przeżyłem. Jednak dla pełnego komfortu trzeba poświęcić ze 200zł

2. Sprzęt obozowy.     

  • Tu wszystko zależy, od charakteru wyjazdu. Inny będzie zestaw gdy jedziemy pod namiot inny gdy zamierzamy spać w schroniskach. Zawsze może przydać się: latarka, folia NRC, kuchenka gazowa ( palnik + kartusz gazu ( 300g ) - starcza na tydzień dla 2 osób ), nóż, menażka, kubek. Kompletowanie sprzętu jest jednak sprawą całkowicie indywidualną.

3. Noclegi

  • Kempingi - w zależności od miejsca i warunków panujących na kempingu : Od około 10.000 lirów do 20.000 lirów za osobę + namiot. Trzeba mieć na uwadze, że w sierpniu jest znacznie drożej, ze względu, że Włosi mają wtedy wakacje.
    W Pecol płaciliśmy poza sezonem ( ciepła woda, Ping-Pong, świetlica, prysznice ) - 10.500 lirów od osoby ( 1 namiot ).
    W Misurinie - poza sezonem ( bez ciepłej wody i pryszniców) jakieś 7.000 lirów. Prysznice kosztowały 2.000 lirów.
  • Biwaki - ustawione w górach powinny służyć tylko w razie załamania pogody, ale jest to najtańszy sposób nocowania. Zazwyczaj są to metalowe puszki na 9-osób, ale zdarzają się też chatki drewniane - pozostałości po zabudowaniach pasterskich. Trzeba się liczyć, że czasami może być duży tłok. Choć ja nie zauważyłem, żeby oprócz nas i Czechów, ktoś jeszcze nocował w biwakach. W pobliżu często brak wody, schronisk itd.. Trzeba mieć na uwadze te nieudogodnienia. Wyżej czasem może być stary śnieg ( woda, mycie ).
  • Schrony inne... - czemu nie wykorzystać wykutych sztolni i stanowisk ogniowych jako schronienie. Co prawda trąci tu ekstremalizmem, ale owszem słyszałem, że ktoś rozbił sobie w środku namiot.
  • Namiot w górach - trzeba to załatwiać indywidualnie z właścicielami schronisk, chyba zawsze pozwolą. Ale można też próbować rozbić się poza parkami narodowymi w mniej dostępnym miejscu. Trzeba pamiętać, ze jest to niedozwolone i można mieć kłopoty. Jeśli jednak rozbija się o zmroku i składa o świcie żadnych problemów nie będzie.
  • Schroniska - są drogie, mając legitymację CAI ( Club Alpino Italiani ), mają 50% zniżek. Honorowane są też inne legitymacje krajów alpejskich, nie wiem jak jest z PZA. Nocleg na glebie kosztuje 10.000 lirów ( bez legitymacji), ale glebę można dostać gdy nie ma miejsca w pokojach ( za 26.000 lirów ).
4. Komunikacja
  • Pociągi - są szybkie, czyste i kursują dość często. Bilet z Wenecji do Belluno pociągiem lokalnym kosztował około 12.000 lirów na odcinku 100 km. Warto z nich korzystać, jednak na terenie Dolomitów nie ma prawie żadnych linii kolejowych. Wszystkie znajdują się na obrzeżach.
  • Komunikacja miejska - każde większe miasto ma komunikację miejską. W Belluno i Cortinie d'Ampezzo bilet jednorazowy kosztował około 1000 lirów. Uwag krytycznych nie mam, za mało jeździłem.
  • DolomitiBus - czyli połączenia autokarowe w rejonie całych Dolomitów. Praktycznie są one obsługiwane przez tą jedyną firmę (niebieskie autobusy ). Ceny na odcinku do 20 km około 2500 lirów od osoby. Bagaże trzeba ładować do luku bagażowego a nie pchać się z nimi do środka, kierowca zawsze poczeka, czasem pomoże lub otworzy luk. Jazda DolomitiBusem sprawia przyjemność - działa klimatyzacja, jest cicho i szybko. Bilety można kupić u kierowcy jak i obejrzeć u niego rozkład jazdy w całych Dolomitach.
  • Autokar daleko-zasięgowy- jechaliśmy tylko raz z Cortiny do Wenecj. Firma ATVO - cena około 18.000 lirów. Połączenie bardzo szybkie i autokar pierwsza klasa.
  • Języki obce - większość Włochów słabo zna angielski. Nie zaszkodzi nauczyć się podstawowych słów po Włosku.

5. Ceny

  • Jedzenie - dwa razy droższe niż w Polsce. By trochę zaoszczędzić trzeba kupować w supermarketach. jedyne co jest tanie to makaron ( nawet tańszy niż w Polsce). Paczka makaronu kosztuje ok. 1000 lirów za 500g. ... resztę musicie sprawdzić sami.

Powodzenia na szlaku ...

 
   
wstęp  |  1  |  2  |  3  |  4  |  5  |  6  |  7
Strony przygotował Michał Kalisz
Regulamin Cookies
Ciekawe strony o górach
Beskidy - Noclegi, Kwatery - Ustroń, Szczyrk, Wisła         Góry w Polsce