Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.
Witamy jest, 23/10/2017 22:34:03 + Twój Profil             
 
 

Szybki link
- Strona główna
- Zima
- Aktualności
- Artykuły
- Przewodnik
- Przewodniki
- Relacje
- Filmy
- Forum

- Biura podróży
- Oferty wyjazdów
- Wyprawy
- Kwatery
- Hotele

- Galerie
- Tapety
- Strony WWW

- O nas
- Oferta
- Kontakt



Ocena artykułu
Ocena       3,93
Głosy : 15       


Komentarz

Na narty w Dolomity (co, gdzie, jak?)

W ostatnich latach włoskie Dolomity stały się jednym z najchętniej odwiedzanych przez narciarzy miejsc w całej Europie. Do ich popularności przyczynia się nie tylko mnogość tras i wyciągów oraz ich perfekcyjne przygotowanie ale również gwarantowana piękna, słoneczna pogoda (w lutym średnio 5 na 7 dni jest bezchmurnych) i niepowtarzalna, włoska atmosfera.

Przygotowania tras narciarskich
Kolejny atut regionu to możliwość jazdy we wszystkich 12 ośrodkach (1200 km tras, 470 wyciągów) na jednym karnecie- DolomitiSuperski. Oczywiście jeżeli zamierzamy jeździć w jednym miejscu, lepiej wykupić, tańszy Skipass ważny w danej dolinie. Sezon narciarski w Dolomitach zaczyna się w pierwszym tygodniu grudnia, kończy pod koniec marca, najlepsze warunki pogodowe i śniegowe panują tu jednak w styczniu i lutym. Niewątpliwie cały region jest niezwykle interesujący, ale kilka miejsc zasługuje na szczególną uwagę i trzeba je koniecznie odwiedzić.

Pierwszym z nich jest słynna Sella Ronda. Tą nazwę słyszał z pewnością każdy kto choć trochę interesuje się narciarstwem. Ta superdługa, legendarna trasa wiedzie przez 4 doliny i 4 przełęcze dookoła grupy Sella, wśród przepięknych widoków na najwyższe wierzchołki Dolomitów. Uwaga: na trasę trzeba mieć karnet Dolomiti Superski, bowiem "zahaczamy" o 4 rózne ośrodki: Val di Fassa, Val Gardena, Alta Badia i Arabba. Mimo że na Sella Ronda w pogodne dni trudno liczyć na samotność, nieraz trzeba nawet postać kilka minut w kolejkach do wyciągów, to jednak trudno się nie zgodzić, że warto odwiedzić to miejsce!

Bardziej ambitnym narciarzom polecamy zjazd z najwyższej góry regionu - Marmolady (3343 mnpm.). Nazwa góry pochodzi z Ladyńskego- języka retoromańskiego, używanego już tylko przez około 30 tys. ludzi, głównie w okolicach Val Gardeny. Nazwa "Marmolada" oznacza "jasną", "lśniącą", "błyszczącą" górę. Na sam szczyt wyciąga nas 3 odcinkowa kolejka linowa ,niestety często musimy swoje odstać aby się do niej dostać, natomiast fantastyczny, kilkunastokilometrowy zjazd, po jedynym w Dolomitach lodowcu jest tego wart!

Zachęcam też spróbować swoich sił w Val Gardena, uznawaną za najlepszy teren narciarski w Dolomitach. Polecam oczywiście czarną trasę Saslong, na której odbywa się co roku Puchar Świata (zjazd mężczyzn). Po jej pokonaniu możemy spojrzeć na tablicę z najlepszymi wynikami- daje to wyobrażenie z jaką prędkością mkną zawodnicy. Interesujące są też same miejscowości w dolinie: Selva Gardena, St. Cristina i Ortisei, stanowiące centrum kultury Ladyńskiej. Sporo ciekawych, zabytkowych budynków (np. kościółek parafialny w St. Cristina), wszędzie napotykamy nazwy w 3 językach (włoski, niemiecki i ladyński). Jeżeli odpoczywamy tu w styczniu, warto wziąć udział w tradycyjnym weselu Ladinów, w zamku Castelrotto. Od tego roku dodatkową atrakcję w Val Gardena stanowi podziemna kolejka, łącząca wyciągi, leżące na przeciwległych zboczach, Champinoi i Col Raiser.

Kolejna sława Dolomitów to Cortina d'Ampezzo, która swoją popularność zawdzięcza Olimpiadzie zimowej w 1956 roku, oraz corocznym zawodom Pucharu Świata (zjazd i supergigant kobiet). W Cortinie odpoczywa cała włoska "śmietanka towarzyska", politycy, prezesi wielkich firm, itp., główne ulice przypominają rewię mody, a ceny w hotelach czy restauracjach przyprawiają o zawrót głowy. Mimo to w okolicach miasta jest gdzie pojeździć na nartach. Osobiście najbardziej polecamy trasy, pod Tofanami- świetne stoki i znakomite widoki! W pobliżu Cortiny jest jeszcze jedna narciarska atrakcja, moim zdaniem godna zaliczenia- to zjazd z Monte Lagazuoi (2778 m.). Na szczyt dostajemy się za pomocą kolejki linowej z przełęczy Falcarego. Po wjeździe odsłaniają się fantastyczne widoki, szczególnie na grupę Tofan. Mamy dwie możliwości zjazdu. Pierwszy to dość trudna trasa z powrotem na przełęcz. Na uwagę zasługuje jednak druga trasa, do doliny Valle San Casiano. Jest to piękny, kilkukilometrowy zjazd, pośród skał i lodospadów, który dostarcza wielu emocji. Na koniec jeszcze jedna atrakcja- narciarzy kilkaset metrów ciągną, specjalnie w tym celu przygotowane sanie (symboliczna opłata). Na przełęcz Falcarego wracamy podstawianymi taksówkami- mikrobusami.

Skitour dell Amore
Osobną grupę Dolomitów stanowią Dolomiti di Brenta, masyw usytuowany na zachód od potężnej doliny Val Isarco. To tu znajduje się słynna dolina Val di Sole oraz Val Rendena i Madonna di Campiglio. Skipass "Dolomiti Superski" nie obejmuje tego rejonu. Tu także mamy jednak możliwość wykupienia karnetu dającego możliwość jazdy w wielu różnych ośrodkach. Skipass "Super Skirama Adamello-Brenta" pozwala na jazdę w ośrodkach: karuzela narciarska: Folgarida i Marilleva- Madonna di Campiglio- Pinzollo oraz w mniejszych miejscowościach: Pagannella, Folgaria Lavarone, Passo Tonale, Monte Bondone i Peio. Oczywiście mamy też możliwość zakupienia tańszych karnetów, tylko na jedno miejsce lub różnych kombinacji karnetów łączonych- np. po jednym dniu w każdym z wyżej wymienionych ośrodków.

Na koniec, warto zwrócić uwagę że w roku 2004 Polacy byli, obok Niemców, Holendrów i samych Włochów grupą najczęściej wynajmującą apartamenty w Dolomitach. Świadczy to niewątpliwie o tym że ogromna liczba naszych rodaków dostrzega niepowtarzalne uroki tego regionu Alp. Poniżej zamieściliśmy kilka wskazówek, które warto wziąć pod uwagę, wybierając się w Dolomity:

Dojazd:

1) SAMOLOTEM - Bezpośrednie połączenie do Werony oferuje np. Alitalia, cena w dwie strony: 237,87 EURO (1029,97 zł.).

2) SAMOCHODEM - około 1100-1500 km. Zależnie z którego miejsca w Polsce ruszamy. Np. z Warszawy najlepiej jechać trasą: Warszawa- Cieszyn (trasa E67, E75)-Brno (trasa E462)-Mikulov (trasa E461)-Wieden (trasa E461)-Innsbruck (trasa E60)-Bolzano (trasa E45). Jeżeli wyruszamy z zachodniej części Polski to rozsądniej jest jechać przez Niemcy: Zgorzelec (Gorlitz)-Regensburg (trasa E40,E50)-Monachium (E53)- Bolzano(E 45). Z kolei jeśli zamierzamy odwiedzić wschodnie rejony Dolomitów (np. grupa di Sesto czy Cortina d' Ampezzo) można jechać z Wiednia autostradą południową: Wiedeń- Graz (E59)-Klagenfurt (E66)-Villach (E66)- Spittal(E66)-Dobiacco (Toblach)(E66).

Dojazd w Dolomity samochodem w jeden dzień jest możliwy (szczególnie z miast na południu Polski) ale dość męczący. Dlatego też większość podróżujących decyduje się na nocleg. Najpopularniejsze miejsca to położone na granicy Czesko- Austriackiej Znojmo oraz bardziej malownicze miasteczko Mikulov. Nawet w szczycie sezonu nie ma tu na ogół problemu z wynajęciem taniej kwatery na 1 nocleg. Porządny obiad także nie zrujnuje naszej kieszeni- za posiłek np. w Mikulovie zapłacimy o wiele taniej niż w Polsce! Noclegi w Austri czy Niemczech są dużo, dużo droższe.

- Uwaga: Autostrady we Włoszech są płatne, średnio 5-7 EURO (21.65-30.31 zł.) za 100 km.
- W Austri i Czechach musimy pamiętać o kupnie winietki na autostradę. Cena winietki na 15 dni w Czechach wynosi 200 CzK, miesięczna- 300 CzK, roczna 900Czk. W Austri 10 dni- 7,60 Euro, 2 miesiące- 21,00 Euro, roczna- 72,60 Euro.
- Dopuszczalna prędkość w terenie zabudowanym wynosi 50 km/h, poza terenem zabudowanym 90- 110 km/h, na autostradach 130 km/h.
- Dopuszczalny poziom alkoholu we krwi: 0,8 promila.
- Mandaty: od 33 EURO (138,56 zł.) do 1250 EURO (5412,50 zł).
- Cena benzyny za 1 litr: 95 okt.- 1,04 EURO (4,50 zł.), olej napędowy- 0,87 EURO (3,75 zł.), gaz- 0,59 EURO ( 2,55 zł).
- Ponadto we Włoszech jest obowiązek posiadania kamizelki odblaskowej (na autostradach i drogach krajowych opuszczając samochód musimy mieć ją na sobie). Za brak kamizelki w wyposażeniu samochodu będziemy ukarani mandatem. W Austrii przepis ten wchodzi w życie 5 maja 2005 roku.

Waluta:
We Włoszech obowiązuje EURO (1 EURO= 4.33 zł.), w większości sklepów, restauracji, kawiarni i hoteli można płacić kartą.

Zakwaterowanie:
Miasteczka w Dolomitach oferują różnego rodzaje zakwaterowania- od luksusowych hoteli, po zwykłe apartamenty, z kuchnią do dyspozycji gości. Ze względu na przystępne ceny to właśnie te ostatnie cieszą się największą popularnością. W apartamentach hotelowych na ogół trzeba dopłacić za sprzątanie, choć nie jest to regułą. W prywatnych apartamentach najczęściej sami musimy zadbać o porządek, opuszczając kwaterę. Często w ramach ceny za noclegi dostajemy specjalne karnety, uprawniające do korzystania z miejskiego basenu, sauny czy lodowiska (tak jest np. w St. Ulrich, w Val Gardenie).

Bezpieczeństwo na stoku:
Na trasach narciarskich naszego bezpieczeństwa strzeże Policja narciarska. Mogą nam oni pomóc gdy zdarzy się jakiś wypadek, ale mogą też wlepić mandat za zbyt szybką jazdę i stwarzanie niebezpieczeństwa dla innych narciarzy! Od tego roku obowiązuje również nakaz jazdy w kasku dla dzieci do lat 14. Dzieci (do 14 lat) muszą mieć również zdjęcie do Skipasu. Na ogół można je zrobić w kasach sprzedających karnety.

Przydatne telefony:
1) Pogotowie ratunkowe: 118
2) Policja: 112
3) Straż: 115
4) Konsulat Polski w Mediolanie: (0039) 248 018978


Strony przygotował Michał Kalisz
Regulamin Cookies
Ciekawe strony o górach
Beskidy - Noclegi, Kwatery - Ustroń, Szczyrk, Wisła         Góry w Polsce